Zespół Szkół nr 1 w Malborku

Wywiady: Wywiad z paniÄ… JoannÄ… Mytnik
1. Czy jest jakaś recepta na szczęśliwe życie?
Według mnie nie ma takiej recepty, choć baśniowe „żyli długo i szczęśliwie” to kusząca perspektywa. Może po prostu warto żyć w zgodzie ze sobą, z własnymi ideałami, zasadami, podążając za marzeniami, realizując swoje pasje. Na pewno napotykamy w życiu na przeszkody czy problemy, ale czasami i one są potrzebne, abyśmy potrafili docenić to, co już mamy lub zastanowić się nad tym, co możemy zmienić. I jeszcze jedno – trzeba szukać szczęścia na własną miarę, bo każdego z nas uszczęśliwiają inne rzeczy. Poczucie szczęścia to bardzo indywidualna sprawa.


2. Co podpowiedziałaby pani młodemu człowiekowi, czasami trochę zagubionemu?
W pierwszym momencie zawsze chciałoby się powiedzieć, że to minie, że wyjdzie słońce i znów będzie dobrze. Ale rozumiem, że w trudnych chwilach takie słowa mogą odnieść wręcz odwrotny skutek… Ważne, aby młody człowiek nie pozostawał sam na sam ze swoimi problemami, nie izolował się, ale próbował poszukać wokół siebie życzliwych ludzi (na pewno są!)- rodzina? rówieśnicy? nauczyciele? pedagog? psycholog? Myślę, że warto rozmawiać o swoich problemach, spojrzeć na nie z dystansu, z innego punktu widzenia, poszukać wspólnie rozwiązań. Często w takich trudnych chwilach zawiązują się i umacniają przyjaźnie.


3. Dlaczego pani wybrała język polski?
Zawsze lubiłam literaturę, dużo czytałam, pasjonowałam się przygodami bohaterów, ich przeżyciami. Potem zaczęło mnie interesować, kim są ludzie tworzący opowieści, w jaki sposób konstruują swoje utwory, jakiego używają języka. A potem połączyłam te zainteresowania i chęć pracy z dziećmi, zostałam nauczycielką j. polskiego.


4. Czy lubiła pani chodzić do szkoły i uczyć się?
Oczywiście, że lubiłam chodzić do szkoły, choć zdarzało mi się też na nią narzekać. Nauka nie sprawiała mi problemu, bo lubiłam dowiadywać się nowych rzeczy, zawsze też miło było spotykać się z rówieśnikami. Do dziś z uśmiechem wspominam klasowe wycieczki, rajdy, wyjazdy ze szkolnym chórem czy drogę na zajęcia religii, które odbywały się w kościele dość znacznie oddalonym od szkoły. Było naprawdę wesoło.


5. Lubi pani sport?
Dla mnie sport to radość i relaks. Nigdy nie uprawiałam sportu wyczynowo, ale na zajęcia rekreacyjne staram się znaleźć czas. Nie lubię sportowej rywalizacji, bo zbyt często mamy do czynienia z nadużyciami i pogwałceniem zasad fair play.
Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło
Ankieta
Czy podoba Ci siÄ™ ta strona?





Musisz zalogować się, aby móc zagłosować.